Prawa autorskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zdjęcia i treść są własnością autora, jakiekolwiek ich kopiowanie bez jego zgody jest złamaniem prawa.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krzesanica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krzesanica. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 marca 2015

Kopczyki w górach

Dane z portalu Tatrzańskiego




Tradycja ustawiania kopczyków jest bardzo stara i nie dotyczy wyłącznie Tatr, ale pasm górskich praktycznie na całym świecie. Dziś w bardzo zróżnicowany sposób interpretuje się ich lokalizację, a zwyczaj stawiania kopczyków nie ma już jednoznacznego przeznaczenia.

Część osób układa kamienne kopce na szczycie, żeby przekazywać ma komunikat „tu byłem” (niektórzy dokładają do głównego kopczyka mały kamień). Hmm… Jest to pozytywna alternatywa w porównaniu do pozostawiania podpisów czy wątpliwej jakości graffiti. Inni budują kopczyki w miejscach, gdzie zginęła znana im osoba. Nieliczni traktują to jako swego rodzaju modlitwę – symbol na miarę zapalenia świecy, tylko że trwały.

W Himalajach postawione przez wędrowców górskich kopczyki to najprostsze budowle sakralne (na wzór „stup”). Jeszcze inni chcą po prostu pozostawić na szlaku coś po sobie, przy pewnej dozie poczucia estetyki – niekoniecznie śmieci. Ciekawa legenda dotyczy kamiennych kopczyków ustawianych w norweskich górach. Podobno są to zamienione w kamień trolle, które nie zdążyły uciec przed pierwszymi promieniami słońca.

Tradycyjne, pierwotne znaczenie i funkcja kamiennych kopczyków są jednak inne: mają one za zadanie wskazywać drogę w sytuacji, gdy oznaczenie szlaku jest niewodzone lub przy złej widoczności. Bardzo ważne znaczenie mają również na ścieżkach pozaszlakowych. Na mapach szlaki znakowane kopczykami najczęściej opisane są jako nieoznakowane. W Alpach i Pirenejach kamienne kopczyki do dziś bywają jedynym oznaczeniem dróg (nawet znane pirenejskie HRP).

Każdy, kto w górach szuka szczypty mistycyzmu, dostrzega w stawianiu kopczyków jakieś głębsze znaczenie. Niebezpieczeństwo zaczyna się jednak w momencie, gdzie interpretacja ustawienia kopczyków jest skrajnie różna. Ci, którzy liczą na nieomylność „szlaków kopczykowych”, mogą mocno się zawieść. Przypadkowo stawiane kopczyki, w innej niż znakowanie dróg intencji, może wprowadzić w błąd, wiodąc na drogi dwójkowe lub jeszcze trudniejsze, a także, niestety na tzw. manowce.


Niektórzy podróżnicy są zdania, że niektóre szlaki wręcz nie powinny być znakowane, ale oznaczane kopczykami. Że na pewne góry „trzeba sobie zasłużyć”, nie powinny być dostępne dla zwyczajnego turysty, ale prowadzone kodem, który zrozumieją tylko nieliczni (szlaki kopczykowe). W dzisiejszych czasach bezkrytyczna wiara w oznakowanie kamiennymi kopczykami w Tatrach, gdzie powierzchnia jest na tyle mała, że przypadkowo ustawione kopczyki zaczynają tworzyć raczej labirynt niż ścieżkę, takie marzenia pozostają jednak tylko w sferze „gdybania”.

niedziela, 13 lipca 2014

Czerwone Wierchy - 07.07.2014


Czerwone Wierchy (słow. Červené vrchy) – masyw górski znajdujący się w ciągu głównego grzbietu Tatr Zachodnich. Biegnie nim granica polsko-słowacka. Położony jest nad dolinami: Cichą, Tomanową, Tomanową Liptowską, Kondratową, Małej Łąki i Miętusią i Kościeliską.


Z odsłoniętych na całej długości grzbietów i szczytów Czerwonych Wierchów roztaczają się rozległe widoki. Tereny te są stosunkowo łatwo dostępne i w sezonie letnim nie stwarzają dla turysty problemów technicznych. Już Eugeniusz Janota polecał Czerwone Wierchy jako właściwy cel wycieczek dla osób niedoświadczonych lub słabych fizycznie; według legendy Józef Stolarczyk miał przejechać ich granią na rowerze, co wydaje się zupełnie nieprawdopodobne, ponieważ w owych czasach ten sposób komunikacji był jeszcze prawie nieznany, a grań ta jest jednak stanowczo zbyt stroma i byłoby to skrajnie niebezpieczne. Z punktu widzenia pieszego Czerwone Wierchy są trawiaste, łagodne i zaokrąglone, natomiast poniżej zbocza przeważnie kończą się stromo podciętymi, kilkusetmetrowymi urwiskami, co było przyczyną licznych wypadków wśród turystów. Czerwone Wierchy stanowią zdradliwy teren przede wszystkim zimą oraz przy mgle, gdyż utrata orientacji grozi zabłądzeniem i zwiększa ryzyko wypadku. Szlak prowadzący granią Czerwonych Wierchów ma kolor czerwony i jest pozbawiony trudności, jakkolwiek lekko eksponowany w rejonie Krzesanicy. Na Czerwone Wierchy prowadzi znaczna liczba szlaków dojściowych: dwa z Doliny Kościeliskiej na Ciemniak (czerwony, zielony), jeden z Przysłopu Miętusiego na Małołączniak (niebieski), jeden z Kondrackiej Przełęczy na Kopę Kondracką (żółty; na Kondracką Przełęcz można dojść z Doliny Małej Łąki lub z Doliny Kondratowej), jeden z Doliny Kondratowej na Przełęcz pod Kopą Kondracką (zielony), jeden z Kasprowego Wierchu na Przełęcz pod Kopą Kondracką (czerwony). Większość spośród tych szlaków dojściowych również jest pozbawiona trudności, ale na szlaku niebieskim na Małołączniak konieczna jest prosta wspinaczka w Kobylarzowym Żlebie (miejsce zabezpieczone łańcuchami). Niewielkie trudności zawiera również zielony szlak z Doliny Kościeliskiej (przejście przez Czerwony Żleb wymaga użycia rąk i jest eksponowane) oraz czerwony szlak z Kasprowego Wierchu (kilka miejsc wymagających użycia rąk).


źródło - Wikipedia




Hala Kondratowa,
Kopa Kondracka, 
Małołączniak, 
Krzesanica, 
Ciemniak, 
Chuda Przełęcz, 
Wyżnia Kira Miętusia, 
Dolina Kościeliska



Wyświetl większą mapę












































































Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...